Piękne plaże na Zanzibarze! :)

Wyspa przypraw. Rajskie plaże. Historyczne Stone Town. Zanzibar, autonomiczny archipelag leżący u wybrzeży Tanzanii, to nie tylko ciekawe, ale i po prostu piękne miejsce na urlop 🙂  Czytaj dalej „Piękne plaże na Zanzibarze! :)”

Reklamy

Pokaz filmu „Azyl” w Kigali

W niedzielę 25 czerwca miałam przyjemność uczestniczyć w pokazie filmu „Azyl” z Jessiką Chastain w roli głównej, zorganizowanym przez Ambasadę Polski w Nairobi oraz Kigali Genocide Memorial (Pomnik Ludobójstwa w Kigali). Film opowiada o właścicielach warszawskiego Zoo, którzy w czasie drugiej wojny światowej ukrywali na terenie parku Żydów i większość z nich dzięki temu przeżyła. Pokaz poprzedziła ciekawa dyskusja panelowa z udziałem Stałego Przedstawiciela ONZ w Nairobi ambasadora Marka Rohr-Garzteckiego, sędzi Trybunału Arbitrażowego ONZ pani Agnieszki Klonowieckiej-Milart, oraz Anity Kayirangwa zajmującej się projektami edukacyjnymi w Kigali Genocide Memorial. Na ekranie pokazywano slajdy z wystawy „Sprawiedliwi bez Granic” przygotowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Czytaj dalej „Pokaz filmu „Azyl” w Kigali”

Kazimierz Nowak „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-36”

Dzięki inicjatywie dwóch dziewczyn z Klubu Polki na Obczyźnie (Niki z Francji i Ani z Wietnamu) mamy na Goodreads grupę czytelniczą i co miesiąc wybieramy lekturę do wspólnego czytania. W czerwcu wybór padł na Kazimierza Nowaka i jego listy z podróży po Afryce w latach 30. ubiegłego wieku. Cóż to była za niesamowita wyprawa! Czytaj dalej „Kazimierz Nowak „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-36””

Po 13 miesiącach w Rwandzie…

W czerwcu w Klubie Polki na Obczyźnie zastanawiamy się nad tym, jak zmieniło się nasze postrzeganie kraju, do którego przyszło nam wyemigrować. Czego oczekiwałyśmy, jakimi stereotypami się kierowałyśmy, i jak to się wszystko ma do rzeczywistości? W opublikowanych już wpisach mieszają się różne emocje: zaskoczenia, te miłe i te mniej przyjemne, poczucie zarówno odnalezienia swojego miejsca na ziemi, jak i zagubienia i niezrozumienia. Nie inaczej jest u mnie 🙂  Czytaj dalej „Po 13 miesiącach w Rwandzie…”

Internet w Rwandzie

Czas na rozprawienie się z mitem, którym sama żyłam i który nawet do pewnego momentu był prawdą, ale niestety – od dłuższego czasu już nie jest. A mianowicie – ten słynny szybki internet w Rwandzie nie jest wcale aż taki super! W zakładce O mnie napisałam, że jest szybszy, niż w RPA – no cóż, to już czas przeszły niestety… Czytaj dalej „Internet w Rwandzie”