Mój pierwszy dzień na emigracji

Muszę przyznać, że nadal z trudem przychodzi mi określanie siebie mianem emigrantki. Może dlatego, że zarówno tu w Rwandzie, jak i wcześniej w RPA, przebywam z założenia tylko przez określony czas, i właściwie nie ma opcji, by to zmienić i zostać na dłużej? A słowo „emigrant” kojarzy mi się z czymś bardziej stałym, bez określonej daty zakończenia przygody. Nie wiem jednak, czy lub kiedy wrócę do Polski, bo póki co kroi się zupełnie inny plan… Ale ja nie o tym chciałam 🙂 Dziś opowiem Wam o moim pierwszym dniu na emigracji, a będzie to w RPA, gdyż to tam właśnie wylądowałam w lutym 2012 roku z biletem w jedną stronę 🙂  Czytaj dalej „Mój pierwszy dzień na emigracji”

Górskie wędrówki w RPA – Cederberg (cz. 2)

Czas podzielić się kolejnymi opowieściami z górskich wędrówek podczas moich ostatnich wakacji w RPA! W poprzednim wpisie opowiedziałam Wam już trochę o Cederbergu i panujących tam wysokich temperaturach, które jednak nas nie zniechęciły! Dzięki temu spędziliśmy tam kolejny wspaniały dzień wypełniony wspinaczką, podziwianiem naskalnych malowideł (nie tylko w wykonaniu Buszmenów!) oraz pysznym winem 🙂
Czytaj dalej „Górskie wędrówki w RPA – Cederberg (cz. 2)”

Górskie wędrówki w RPA – Cederberg (cz. 1)

Gdzie byłam, kiedy mnie nie było? A w RPA 🙂 Tak się miło złożyło, że znajomi poznani jeszcze w czasie, gdy mieszkaliśmy w Pretorii, zaprosili nas na swój ślub na winnicy w Stellenbosch niedaleko Kapsztadu, więc nie można było takiego zaproszenia odrzucić 😀 A że to z Rwandy jednak kawałek drogi, gdyż nie ma bezpośrednich lotów (trzeba lecieć do Johannesburga i tam nocować, bo samolot ląduje o 22:30, a stamtąd do Kapsztadu leci się kolejne dwie godziny), to postanowiliśmy zrobić z tego urlop i dotrzeć w końcu w miejsce, do którego jakoś dotąd nie było nam po drodze, a które miałam wciąż na liście „do odwiedzenia”. Zapraszam w góry Cederberg! Czytaj dalej „Górskie wędrówki w RPA – Cederberg (cz. 1)”

Niedziela w Parku Narodowym Pilanesberg

W zeszły weekend poleciałam do RPA na szkolenie, które wprawdzie odbywało się w tym tygodniu, ale postanowiłam pojechać wcześniej, by spotkać się ze starymi znajomymi i zrobić trochę zakupów. Przyjaciele, u których się zatrzymałam, mieli w planach niedzielny wypad do Pilanesbergu. Jako że mieli miejsce w samochodzie, z wielką radością przyłączyłam się do wycieczki, bo to mój ulubiony park w RPA 🙂  Czytaj dalej „Niedziela w Parku Narodowym Pilanesberg”