Anjan Sundaram „Złe wieści. Ostatni niezależni dziennikarze w Rwandzie”

„Rwanda jest pupilkiem Zachodu. Nazywana latarnią postępu, otrzymuje rocznie miliardy dolarów od rządów Europy i Stanów Zjednoczonych. Jednak rzeczywistość kryjąca się za błyszczącą fasadą jest znacznie mniej kolorowa. Wszelkie krytyczne głosy są uciszane, a wolne media brutalnie tępione.”

To z opisu na okładce. O książce Sundarama dowiedziałam się dzięki Amazonowi. Przeglądając publikacje o Rwandzie, natrafiłam na ten krótki reportaż indyjskiego dziennikarza (w oryginale tytuł brzmi „Bad News: Last Journalists in a Dictatorship”). Jednak był dla mnie za drogi, więc bardzo się ucieszyłam, gdy na Woblinku znalazłam ebook wydany przez niezawodne Czarne, w bardzo przystępnej cenie. I dobrze, że ją kupiłam (choć zazwyczaj wolę czytać anglojęzyczne publikacje w oryginale), bo to ciekawa lektura, choć mnie trochę rozczarowała. Czytaj dalej „Anjan Sundaram „Złe wieści. Ostatni niezależni dziennikarze w Rwandzie””

Reklamy

Kazimierz Nowak „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-36”

Dzięki inicjatywie dwóch dziewczyn z Klubu Polki na Obczyźnie (Niki z Francji i Ani z Wietnamu) mamy na Goodreads grupę czytelniczą i co miesiąc wybieramy lekturę do wspólnego czytania. W czerwcu wybór padł na Kazimierza Nowaka i jego listy z podróży po Afryce w latach 30. ubiegłego wieku. Cóż to była za niesamowita wyprawa! Czytaj dalej „Kazimierz Nowak „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-36””

Konrad Piskała „Dryland”

O Somalii wiedziałam do tej pory pewnie mniej więcej tyle, co Wy – upadły kraj, wojna, piraci, terroryści z Asz-Szabab, imigranci przybywający do Europy na przepełnionych łodziach… I pewnie tak, jak większość z Was, nigdy z żadnym Somalijczykiem nie rozmawiałam. Dlatego z ogromną ciekawością przeczytałam świetny reportaż Konrada Piskały, który postanowił zobaczyć ten kraj na własne oczy i poznać jego mieszkańców.  Czytaj dalej „Konrad Piskała „Dryland””

Jean Hatzfeld „Englebert z rwandyjskich wzgórz”

Z reportażami Jeana Hatzfelda, francuskiego pisarza, reportera i korespondenta wojennego (pisał m.in. o upadku komunizmu w Europie Środkowej i o „Solidarności”), zapoznałam się już kilka lat temu dzięki Wydawnictwu Czarne. Jego trylogia rwandyjska („Nagość życia. Opowieści z bagien Rwandy”, „Sezon maczet” i „Strategia antylop”) zapadła mi bardzo głęboko w pamięć, a niedawno zakupiłam oryginalne wersje francuskie, żeby jeszcze raz te książki przeczytać. Niesamowite, że przyszło mi mieszkać w tym kraju… W 2014 roku ukazała się czwarta jego książka o Rwandzie, „Englebert z rwandyjskich wzgórz”. Ma jedynie 104 strony, ale dzięki niej chyba właśnie lepiej zrozumiałam Rwandyjczyków… Czytaj dalej „Jean Hatzfeld „Englebert z rwandyjskich wzgórz””

Ondjaki „Babcia 19 i sowiecki sekret”

Angolski pisarz o pseudonimie Ondjaki (właśc. Ndalu de Almeida) pojawił się na moim radarze książkowym już dobrych parę lat temu, gdy jeszcze mieszkałam w Warszawie i uczyłam się portugalskiego w wersji brazylisjkiej. Zainteresowałam się wtedy literaturą luzofońską i pamiętam, że zaintrygował mnie ten pisarz i poeta urodzony w 1977 roku w Angoli, wykształcony w Portugalii i mieszkający na stałe w Brazylii. Niestety nie udało mi się wtedy dostać żadnego z jego dzieł, gdyż był w Polsce zupełnie nieznany. Na szczęście Wydawnictwo Karakter wypełniło tę lukę i w 2013 wydało powieść Ondjakiego „Babcia 19 i sowiecki sekret” w świetnym tłumaczeniu Michała Lipszyca. Czytaj dalej „Ondjaki „Babcia 19 i sowiecki sekret””