Magia Pustyni Namib

Namibia to chyba najbardziej fotogeniczny kraj, w jakim byłam. Krajobrazy zapierają dech w piersi, a ogromne przestrzenie dają poczucie wolności. Można przejechać przez pustkowia kilkadziesiąt kilometrów i nie spotkać innego samochodu. Oddychałam tam jakoś głębiej. Jedną z głównych atrakcji kraju jest Pustynia Namib, a szczególnie podziwianie wschodu słońca z Wydmy nr 45. Ma ona wysokość 80 m i szczerze mówiąc wdrapywanie się na nią o 4 rano było dość męczące, bo jest stroma, a stopy zapadają się po kostki w mięciutki piasek! Opłacało się jednak. Tylko popatrzcie, jak ciepłe promienie słoneczne podkreślają kolor piasku. Ten moment, gdy słońce wynurzyło się zza horyzontu i wszystko wokół eksplodowało różnymi odcieniami czerwieni i pomarańczy, był po prostu magiczny.

P1030293

P1030302

P1030315

P1030274

P1030370

Zachody słońca w innej części Parku Narodowego Namib-Naukluft też są niczego sobie 🙂

P1030490

P1030494

P1030515

P1030517

P1030524

A jak już jesteśmy na namibijskiej pustyni, to nie można ominąć Deadvlei, czyli Martwego Bagna. Dawno, dawno temu padały tu deszcze wypełniające po brzegi rzekę Tsauchab, a wtedy w zagłębieniach w terenie formowały się małe bajorka i z ziemi wyrastały akacje. Z czasem klimat robił się coraz bardziej suchy, rozpanoszyły się wydmy i stopniowo odcięły dopływ wody z rzeki. Drzewa i krzewy powoli obumarły, ale wiele z nich nie zgniło i nie rozpadło się w pył z powodu gorąca i suszy – po prostu skamieniały w ostrym słońcu. Ich wiek szacuje się na ok. 600-700 lat i wyglądają po prostu niesamowicie. W Deadvlei znajdują się także najwyższe wydmy na świecie. Mają po 300-400 m wysokości, na ostatnim zdjęciu jest ta największa – Big Daddy 🙂 Jak możecie się domyślić, gorąco tam było jak w piekle, albo raczej w piekarniku, bo powietrze jest tak suche, że ma się wrażenie wdychania żaru. Drobniutki piasek wypadał mi ze skarpet i butów jeszcze przez kilka miesięcy po powrocie do domu. W Namibii jest oczywiście dużo więcej do zobaczenia, ale to już innym razem 🙂

P1030373P1030407P1030388

p1030397P1030392

P1030396

Reklamy

16 uwag do wpisu “Magia Pustyni Namib

  1. kantarowska

    Afryka to ten z kontynentów na który zawsze mi było jakoś nie podrodze. Twoje wpisy zachęcają mnie bardzo by własnie na następne wakacje sie tam wybrać. Pustynia Namib napewno zjadzie się na tej liście 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pingback: Ze Źródeł #89 » kubaosinski.eu

  3. Wspaniałe zdjęcia! Warto było wspinać się o 4 rano 😉
    Zawsze mi się marzyła wyprawa na pustynię, ale taka dłuższa – ot, żeby zanocować wśród wydm, zobaczyć zachód słońca i gwiazdy nad wydmami… może kiedyś, może właśnie w Namibii? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję! Tak, fantastycznie byłoby spędzić noc na pustyni, niebo w takim miejscu jest niewiarygodne, od tych wszystkich gwiazd aż kręci się w głowie! 🙂 Ja wprawdzie na samej pustyni nie nocowałam, ale kemping jest całkiem niedaleko od tej wydmy, w nocy było co oglądać na niebie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s